|
Wpisany przez Administrator
|
|
Poniedziałek, 31 Październik 2011 11:04 |
POCZĄTKI BOKSU ZAWODOWEGO W CZECHOSŁOWACJI | Prekursorem boksu w Czechosłowacji był Fridolin Hojer trener zapasów i ciężkiej atletyki w praskich klubach. Z boksem zapoznał go Australijczyk Charles Fengler w czasie wizyty w Pradze w 1894 roku. Wtedy też miał dojść do skutku pierwszy mecz bokserski pomiędzy oboma rywalami ale władze dowiedziawszy się o tym nie wydały pozwolenia i projekt upadł. W 1908 roku Hojer założył prywatną szkołę gdzie oprócz zapasów i podnoszenia ciężarów nauczał także boksu. W połowie 1910 roku w Pradze doszło do dwóch meczów bokserskich pomiędzy Hojerem a trenerem i wykładowcą sportowych szkół berlińskich Waldemarem Sandem.Pierwszy pojedynek zakończył się remisem po 3 rundach a drugi dwa dni później wygrał na punkty w 5 rundach młodszy o 10 lat Niemiec (Hojer miał wówczas już 42 lata).
W czerwcu 1912 roku odbyły się w Pradze wielkie międzynarodowe zawody pięściarskie o jak to określono "mistrzostwo Europy środkowej" w kategorii dla amatorów i zawodowców.
Tę amatorską część wygrał młodziutki (16 lat!) syn Fridolina - utalentowany Jiri Hojer (chociaż rywalizował tylko z rodakami - więc bardziej można go nazwać pierwszym amatorskim mistrzem Czechosłowacji w boksie) a wśród profesjonałów triumfował dobry ciemnoskóry Jamajczyk Frank Crozier walczący głównie w Europie.
10 sierpnia 1913 roku w Kladnie spotkał się 45-letni już wówczas Fridolin Hojer z Joe Jahelką bardzo dobrym pięściarzem wagi półciężkiej przybyłym ze Stanów Zjednoczonych w meczu o mistrzostwo Czechosłowacji (bez podziału na wagę). Także niemłody już Jahelka (urodzony w 1882 roku) znokautował swojego znanego rywala już w 2 rundzie i został pierwszym zawodowym mistrzem Czechosłowacji. I właśnie jego według mnie należy uznać za "ojca" nowoczesnego zawodowego pięściarstwa u naszych południowych sąsiadów. Wśród amatorów taką pozycję bez wątpienia trzeba przyznać Emilowi (Emanuelowi) Hervertowi trenerowi i wychowawcy takich tuzów jak:Frank Ruzicka,Jerry Havlik i paru innych.
Do wybuchu pierwszej wojny światowej odbywało się sporo pojedynków a najbardziej czynnymi zawodnikami byli wówczas wspomniany Hojer junior (który przeszedł na zawo- dowstwo), czarnoskóry Tom Morenga (syn słynnego Jacoba Morengi - bojownika niepodległościowego z Południowej Afryki), Stanislav Vorlicek i Alois Żacek. Sprowadzano znanych zagranicznych rywali wśród których należy wymienić czarnoskórych Amerykanów:Bobby Dobbsa,Kid Gordona czy najsłynniejszego z nich mistrza świata wszechwag Jacka Johnsona który w 1914 roku odwiedził Pragę i solidnie sponiewierał miejscowego bohatera Josefa Smejkala w meczu zapaśniczym.I choć oficjalnie został zdyskwalifikowany nawet czeska prasa ogłosiła go "moralnym zwyciężcą".
Jak w całej Europie tak i w Czechosłowacji naprawdę boks odrodził się po zakończeniu działań wojennych.Sytuacja zmieniła się o tyle że powstało wiele nowych państw w Europie środkowej które już lokalnie nieraz w ciężkich warunkach rozwijały pięściarstwo przy coraz większym zainteresowaniu kibiców.
Do kraju wrócił Joe Jahelka (który okres wojenny spędził w Ameryce) a do głosu zaczęło dochodzić nowe pokolenie ambitnych pięściarzy wśród których rej wodzili:Frantisek Rużicka (używający pseudonimu Frank Rose) - który niebawem stanie się groźnym rywalem dla mistrza Jahelki w wadze ciężkiej,Willy Hofreiter (pierwszy mistrz w wadze średniej), Słowacy - bracia Herman i Bela Czirolnikowie (odpowiednio w średniej i ciężkiej),Jerry Havlik (średnia-ciężka) czy młodzi i utalentowani uczniowie Jahelki:Frantisek Dykast (w wadze lekkiej i półśredniej),Rudolf Frolik (w wadze półśredniej i średniej) oraz Vaclav Sykora (w wadze średniej).
Pod koniec 1921 roku powstała UBP (Unie Bokseru Profesionalu)z siedzibą w Pradze której przewodniczył dr inż.Pondelicek.Zaczęto regularnie wyłaniać zawodowych mistrzów kraju którzy prędko zaczęli się liczyć w poważnej międzynarodowej konkurencji. Czescy zawodowcy byli zapraszani do:Niemiec,Austrii i Węgier. Na początku lat trzydziestych nastąpił prawdziwy "wysyp" czeskich mistrzów pięści wśród których największą sławę i uznanie zdobyli:Franta Nekolny (waga półśrednia), Eddy Hrabak (półśrednia), Vilda Jaks (średnia) - wszyscy walczyli o mistrzostwo Europy oraz Josef Hampacher (półciężka) i Ruda Ambroż (ciężka). Później dołączyli do nich m.in.Stan Basta (piórkowa),Valda Novotny (lekka),Kurt Stary (półśrednia), Karel Muller (średnia) czy Josef Hrubeś(pogromca naszego Rana - średnia i półciężka). Wielu z nich było angażowanych do najwiekszych hal europejskich w Berlinie,Wiedniu czy Paryżu. A słynna praska Lucerna zapełniała się regularnie kompletami rozentuzjazmowanych sympatyków pięściarstwa chcących obejrzeć swoich pupili w starciach z najsłynniejszymi zagranicznymi rywalami wśród których byli m.in.mistrzowie Europy:Gustave Roth ,Adrien Anneet , Felix Wouters , Rene Devos (wszyscy Belgia)Aime Raphael ,Edouard Tenet i Maurice Holtzer (Francja), Niemiec Hein Domgorgen oraz Austriak Heinz Lazek.Co ciekawe nie wszystkim udało się wyjechać z Czechosłowacji jako zwyciężcom.Czterej pierwsi Belgowie i Tenet tylko zremisowali.Raphaela i Domgorgena pobił Nekolny i dopiero Lazek pokonał obydwu czeskich mistrzów tzn.Hampachera i Ambroża a Holtzer wypunktował mistrza wagi piórkowej Bastę w pojedynku o tytuł europejski. Tak więc czechosłowaccy profesjonałowie mieli uznaną markę w całej Europie.
Do dziś pamiętana jest dramatyczna walka o mistrzostwo świata wagi średniej pomiędzy Vildą Jaksem a słynnym Marcelem Thilem, którą Czechosłowak przegrał dopiero w 14 rundzie rzucając przedtem świetnego rywala na deski, choć sam był liczony parę razy. To wydarzenie stało się inspiracją do nakręcenia filmu fabularnego "Pesti ve tme" gdzie jedną z ról sekundantów powierzono naszemu dwukrotnemu mistrzowi olimpijskiemu Jerzemu Kulejowi.
Niestety jak i w innych krajach nie obyło się bez tragedii. W czerwcu 1934 roku rosyjski student zamieszkujący Pragę boksujący profesjonalnie Ivan Odincov został ciężko znokautowany przez Czecha Kurta Starego w 6 rundzie i umarł w wyniku obrażeń odniesionych w tej walce.Był to na szczęście jedyny taki przypadek w Czechosłowacji w zawodowym boksie do 1948 roku.
Po rozpoczęciu drugiej wojny światowej kiedy powstał Protektorat Czech i Moraw boks profesjonalny na chwilę przyhamował (przez rok między 1939-40 nie zorganizowano żadnego mityngu) aby w latach:1941-48 powrócić do normalnej aktywności.To znaczy organizowano szereg walk - jednak teraz juz tylko w obsadzie krajowej (co było zrozumiałe).Wówczas na plan pierwszy wybili się m.in.: Vaclav Prochazka i Arnost Sochor (waga lekka i półśrednia),Valda Petak,Julius Zeyer (półśrednia) czy Olśansky (średnia-ciężka).
Dopiero po zakończeniu działań wojennych zaczęto angażować pięściarzy zagranicznych głównie z:Austrii (tradycyjnie),Rumunii i Francji, aczkolwiek nie byli to pięściarze z czołówki europejskiej. Jeżdżono do Austrii,Rumunii (w rewanżu) a nawet Skandynawii. Na początku 1948 roku w "socjalistycznej" juz wówczas Czechosłowacji (jak i w innych krajach które znalazły się pod wpływem Związku Radzieckiego) skasowano po prostu sport profesjonalny zastępując go "opieką" państwową czyli takim ukrytym zawodowstwem dla wybranych. Zatem wszyscy profesjonalni pięściarze zostali zmuszeni do zakończenia swoich karier i przekwalifikowali sie na trenerów bądź odeszli z boksu na zawsze.
Po obaleniu "komunizmu i socjalizmu" boks zawodowy odrodził się na początku lat dziewięćdziesiątych a pierwszym mistrzem krajowym jak dobrze pamiętam został w wadze lekkiej Karel Bauer punktując znanego z amatorstwa Chrtianskiego.A w jednej z początkowych gal wystąpił bardzo znany ex-mistrz Europy wagi lekkiej Niemiec Rene Weller pokonując miejscowego pięściarza Zdenka Vyskalę. Dzisiaj Czesi mają paru wartościowych zawodowców ale jak dotąd nie odnieśli oni bardziej spektakula- rnych sukcesów jak choćby Polacy,Węgrzy czy Rumuni. Ale to już zupełnie inna bajka, to już zupełnie "inny" boks i rządzące w nim wartości, tak odległe od tych które obowiazywały w "złotych" czasach Nekolnego,Jaksa i Hrabaka.
|  | Nagłówek oficjalnej listy rankingowej czechosłowackich zawodowców sygnowanej przez UBP ze stycznia 1936 roku. *przy pisaniu tego artykułu korzystałem między innymi z materiałów dostarczonych przez sympatyka boksu z Nestemic Pana Ladislava Nohavićkę. |
|
|
Zmieniony: Środa, 11 Styczeń 2012 14:40 |